W Gronowie 12 sierpnia pożegnaliśmy Andrzeja Traczewskiego – strażaka ochotnika z OSP Gronów, który poświęcił swoje życie niosąc pomoc zagrożonym mieszkańcom Ręczyna.
Nawet do 5 lat pozbawienia wolności grozi 41 – letniemu mieszkańcowi Zgorzelca. Mężczyzna będąc pod wpływem alkoholu dokonał uszkodzenia powłoki lakierniczej oraz przecięcia trzech opon w samochodzie osobowym. Spowodował straty w wysokości ponad 2000 złotych..
Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji NYSA Sp. z o.o. , poinformowało, że w związku z powodzią chwilowo świadczy usługi dostawy wody, która nie spełnia określonych wymogów. W związku z tym zarząd podjął decyzję o udzieleniu upustu do cen wynikających z zatwierdzonej taryfy za zbiorowe zaopatrzenie w wodę.
Droga do Bogatyni nr 352 jest w dalszym ciągu nieprzejezdna. Natomiast można do Bogatyni dojechać przez Niemcy drogą B-99 Görlitz - Zittau przez Ostritz, przy czym przez most graniczny w Zgorzelcu dla pojazdów do 12,5 tony oraz autokarów.
Jak nieoficjalnie dowiedziało się Radio TRI w tym roku nie będzie Jakubów. Decyzja jest związana zapewne ze zniszczeniami jakie wyrządziła tegoroczna powódź. Szczegóły wkrótce.
W 2010 roku we wszystkich krajach Unii Europejskiej są przeprowadzane powszechne spisy rolne. Również Polska od 1 września do 31 października br. przeprowadzi Powszechny Spis Rolny 2010.
Rafał Gronicz powiedział, że na tych zalanych terenach teraz najbardziej potrzebne są gumowce, taczki, łopaty, miotły i środki czystości. Zgorzelec już sobie w tej chwili poradził, My kończymy akcje powódź zaczynamy teraz akcje pomagania mieszkańcom - dodał.
Bogatynia nie jest sama - zapewnił prezydent Bronisław Komorowski, który odwiedził tę dotkniętą przez powódź miejscowość na Dolnym Śląsku. Podkreślił, że nie brakuje ani sił, ani środków na usuwanie skutków żywiołu.
Wskutek powodzi, która nawiedziła powiat zgorzelecki droga nr 352 (Zgorzelec - Bogatynia) jest w dalszym ciągu nieprzejezdna. Obecnie istnieje możliwość dojazdu do Bogatyni przez Niemcy.
Mieszkańcy, którzy na skutek zalania swoich posesji posiadają zniszczone meble oraz pozostałe przedmioty proszeni są o składowanie przed swoimi posesjami na terenach popowodziowych.
Szef MSWiA Jerzy Miller chwali władze Zgorzelca, który obronił się przed powodziową falą. Władzom Bogatyni zarzuca natomiast brak stanowczości i skuteczności w walce z falą powodziową. Podała telewizja TVN24.
Organizatorzy wczorajszej akcji zbierania darów dla powodzian dziękują wszystkim za udział w akcji. W sumie do powodzian busy z artykułami spożywczymi, woda i środkami czystości kursowały 13 razy.